Komputery i roboty mogą zastąpić ludzi w wykonywaniu tak wielu zawodów, że niedługo wpłynie to dramatycznie na światową ekonomię i wzrost bezrobocia – prognozują analitycy z amerykańskiego MIT. Zmiany już się rozpoczęły… Przeczytaj całą wiadomość na idg.pl


Premier Donald Tusk jest na ostatniej prostej swojej kampanii. Dzisiaj, ze stacji metra Młociny w Warszawie wyruszył autobusem na objazd po Polsce. Codziennie będzie odwiedzał kilka miejscowości w naszym kraju.

Środową katastrofę Jaka-42 w rosyjskim Jarosławiu przeżyły dwie osoby: hokeista Aleksander Galimow oraz inżynier pokładowy Aleksander Sizow. Jakie mogłyby być przyzyczny tragedii, w wyniku której zginęły 43 osoby? W tej chwili pod uwagę bierze się kilka teorii: błąd pilota, awarie silników czy nierównomierne obciążenie samolotu.

Środową katastrofę Jaka-42 w rosyjskim Jarosławiu przeżyły dwie osoby: hokeista Aleksander Galimow oraz inżynier pokładowy Aleksander Sizow. Jakie mogłyby być przyzyczny tragedii, w wyniku której zginęły 43 osoby? W tej chwili pod uwagę bierze się kilka teorii: błąd pilota, awarie silników czy nierównomierne obciążenie samolotu.

Pozew Microsoftu to już kolejny etap wielkiej patentowej wojny między potentatami na rynku nowoczesnych technologii. Firma uważa, że kilka telefonów Motoroli Mobility, która od niedawna należy do Google, narusza siedem patentów Microsoftu. W związku z tym domaga się zakazu tych urządzeń w USA. Przeczytaj całą wiadomość na idg.pl


W Korei Płd. trwają prace nad ponaddźwiękowym pociskiem dla krążownika rakietowego – poinformowała w środę prasa w Seulu, kilka dni po tym, jak w morze wypłynął pierwszy chiński lotniskowiec, co wzbudziło falę zaniepokojenia w regionie.

Afgańczyk przez kilka dni był przetrzymywany przez rebeliantów. Wyczerpanego zakładnika w ostatniej chwili uwolnili polscy komandosi. O zmierzchu bowiem Afgańczyk miał być stracony. Nie jest to pierwsza tego typu skuteczna operacja Polaków.

Zdzisław Kręcina, sekretarz generalny PZPN, został wczoraj wyprowadzony z samolotu relacji Wrocław – Warszawa, kiedy wracał z meczu Polska – Gruzja. Był totalnie pijany – komentuje dla Kontakt24 świadek zdarzenia. Sam Zdzisław Kręcina mówi, że wypił kilka drinków, a w samolocie mógł za głośno… chrapać.