Gość portalu: urzędniczka napisał(a):

> jes

> tem urzędnikiem samorządowym

Ja mam tylko jedno pytanie: czy o godzinie 10:56, kiedy pisałaś swoją wypowiedź, byłaś w pracy?

S.

To gnój, który zbiera po Kaczyńskim. Gość nie jest właścicielem żadnego terenu na Placu, a jedynie dzierżawcą. Tzn. był, bo okres dzierżawy skończył mu sie w 2002 roku, kiedy to tron prezydenta Wa-wy objął Lechu K, a ten nie dość, ze nie pogonił tego całego Mikuśkiewicza, którego wcześniejsze władze sądownie próbowały zmusić do opuszczenia terenu, to przedłużył jeszcze umowę dzierżawy a do tego zawarł z nim kolejną i za grosze oddał w dzierżawe do 2028 roku podziemny parking)))

Skoro przy wladzy siedza same pasozyty i nieroby? To oni sa wrzodem tego kraju! Won nieroby! Won!

To sa te cuda i Irlandia – niestety tylko dla wybranych. Nie moge sie doczekac kiedy to wszystko pierdyknie i ludzie zrobia z nimi porzadek! Czas im sie juz konczy a zegar tyka tyk, tyk, tyk, tyk…. Pierdut!

Gość portalu: zygmunt napisał(a):

> twoja trywializacja oraz prześmiewczy ton wypowiedzi świadczy jedynie o tym że

> brak Ci argumentów, najprościej jest się obrazić na świat bo nie daje wszystkie

> go co się chce, a jedyne co Ci w życiu wychodzi to narzekanie – naszczęście ni

> e ja muszę z tym żyć

Przecież podał argumenty, nawet całkiem sporo.

Racja ! Upaństwowienie po to by poznać ich prawdziwą księgowość. Następnie zamknąć lub dokapitalizować by później sprzedać za prawdziwą ceną po drodze zmieniając prawo bankowe. Dopiero wtedy okaże się kto jest ile wart i kto naprawdę w Polsce rządzi gospodarką.

oczywiście do stosownego urzędu się teleportowałeś jak kapitan Piccard ze Star Treka. nie musiałeś jechać do biurew. Wszystkie opłaty (tablice, dowody, wklejki, wszystkie pozostałe) wspaniałomyślnie umorzyli ci osobiście donek z vincentem specjalnym rozporządzeniem. Dowód rejestracyjny otrzymałeś na wieczność – oprawiony w cielęcą skórę – nie będziesz musiał wcale a wcale fatygować się, by zamienić miękki na twardy

widzę polactwo niereformowalne jak PKP – bez knuta nad zgiętym karkiem nie potraficie żyć, niewolnicy z medalikami na szyi

Gość portalu: JA napisał(a):

> więc zamknijmy urzędy chociażby na 1 miesiąc, potem pogadamy

A to jest akurat doskonały pomysł. Ale ja bym proponował na rok. Miesiąc to za mało.